• Data: 2025-09-15 • Autor: Bogusław Nowakowski
Mojej mamie na chrzcie dano imię Agata, a w urzędzie zapisano Anna. We wszystkich dokumentach figuruje jako Anna, ale rodzina i znajomi zwracają się do niej imieniem Agata. I właśnie w testamencie moja mama jako spadkobierczyni również została ujęta jako Agata. Spadkodawca nie wpisał żadnych innych danych (oprócz imienia i nazwiska). Jakie dokumenty mama musi przedstawić, aby uznano, że spadek jej się należy? Czy przez taki błąd spadek może przepaść?

Zatem Pani mama w akcie urodzenia wpisana jest jako Anna, ale w tym samym dokumencie jest wpisana Pani babcia jako jej matka oraz Pani dziadek jako jej ojciec. Jest również data urodzenia mamy. Mama miała swój numer PESEL oraz prawdopodobnie NIP – w oby przypadkach występowała jako Anna.
W akcie małżeństwa mama wpisana jest jako Anna oraz jej nazwisko panieńskie takie samo jak jej mamy a Pani babci. W księgach parafialnych mama ma wpisane jednak imię Agata.
Niezależnie od tego skoro rodzina i znajomi zwracali się do mamy Agata – to nie powinno być problemów z tym, aby zechcieli to zeznać w sądzie, że Anna to ta sama osoba co Agata.
W celu wykazania, że Anna to ta sama osoba co Agata może Pani przedstawić w sądzie:
Powinna Pani zawnioskować o przeprowadzenie dowodu:
Niezależnie od tego powinna Pani opisać całą sytuacje z możliwie dokładnym wyjaśnieniem zaistniałej sytuacji. Przy tym nie ma potrzeby zakładania odrębnej sprawy sądowej o ustalenie personaliów, wystarczy złożyć dokumenty na rozprawie spadkowej. Mama będzie składała wyjaśnienia, a nadto może złożyć wnioski dowodowe. Gdyby dokumenty były złożone szybciej – sąd wiedziałby też wcześniej o tej sytuacji.
Przypadek babci Janiny (w dokumentach – Joanna)
Pan Tomasz odziedziczył po swojej babci mieszkanie w Krakowie. W testamencie spadkodawca wskazał jako spadkobierczynię „Janinę Nowak”, co zgadzało się z imieniem, którym babcia posługiwała się przez całe życie. Problem pojawił się dopiero po jej śmierci – w aktach urzędowych (dowód osobisty, akt urodzenia, akt małżeństwa) widniała jako „Joanna Nowak”. Wszyscy znajomi, sąsiedzi i rodzina od zawsze nazywali ją Janiną, a to imię widniało też na skrzynce pocztowej i w korespondencji. Aby wykazać przed sądem, że chodzi o tę samą osobę, pan Tomasz przedstawił akt urodzenia, akt małżeństwa i złożył wniosek o przesłuchanie świadków – sąsiadki i dwóch krewnych, którzy potwierdzili, że „Janina” to w rzeczywistości „Joanna”. Sąd uznał, że nie ma wątpliwości co do tożsamości spadkobierczyni.
Testament dla „Zosi”, a w dokumentach „Zofia Maria”
Pani Alicja sporządziła testament, w którym cały swój majątek zapisała „mojej ukochanej wnuczce Zosi Nowak”. Problem polegał na tym, że formalnie takiej osoby jak „Zosia Nowak” nie było w rejestrach państwowych. Wnuczka spadkodawczyni, która faktycznie przez całe życie była tak nazywana, miała w dowodzie osobistym imię „Zofia Maria Nowak”. W sądzie złożono akt urodzenia, świadectwa szkolne oraz zaświadczenie z parafii, gdzie na pamiątkach chrztu i bierzmowania imię „Zosia” było wielokrotnie wpisywane. Na rozprawie zeznawali członkowie rodziny oraz wychowawczyni ze szkoły podstawowej. Sąd uznał, że określenie „Zosia Nowak” w testamencie nie budzi wątpliwości co do osoby, której spadek dotyczy.
„Leszek” w testamencie, „Lech” w dokumentach
Pan Jerzy napisał własnoręczny testament, w którym przekazał cały swój dom „mojemu kuzynowi Leszkowi Kowalczykowi”. Po jego śmierci okazało się, że żaden „Leszek Kowalczyk” nie figuruje w ewidencji, ale pan Lech Kowalczyk – kuzyn spadkodawcy – od zawsze był przez rodzinę i znajomych nazywany Leszkiem. W aktach urodzenia i dowodzie osobistym widniało imię „Lech”. W sądzie przedstawiono dowody w postaci aktów urzędowych Lecha oraz oświadczenia kilku członków rodziny. Dodatkowo wykazano, że Lech i Jerzy spędzali razem wakacje, wysyłali sobie kartki podpisywane „Leszek” i „Jurek”, a adres w testamencie zgadzał się z miejscem zamieszkania Lecha. Sąd nie miał wątpliwości, że chodzi o tę samą osobę.
Błąd w imieniu spadkobiercy wpisanym w testamencie – choć może budzić wątpliwości – nie musi oznaczać utraty spadku. Kluczowe jest wykazanie przed sądem, że osoba wskazana w testamencie to ta sama, której dane widnieją w oficjalnych dokumentach. Pomocne będą akty stanu cywilnego, zaświadczenia z parafii, dokumenty urzędowe oraz zeznania świadków. Sąd bierze pod uwagę nie tylko dane formalne, ale i okoliczności życiowe oraz zwyczajowe używanie imienia. Przy odpowiednim udokumentowaniu – spadek nie przepadnie.
Skorzystaj z naszej oferty porad prawnych online – bez wychodzenia z domu. Napisz, opisz swój problem, a my przeanalizujemy sprawę i przygotujemy dla Ciebie jasną i konkretną odpowiedź. Szybko, dyskretnie i w przystępnej cenie. Pomagamy w sprawach spadkowych, mieszkaniowych, rodzinnych, cywilnych i wielu innych.
Wejdź na [adres strony] i uzyskaj pomoc już dziś.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika